|
Po zaciętym pojedynku niestety… przegrana
W trzeciej rundzie szachiści naszego klubu musieli uznać wyższość
obrońców tytułu Mistrza Polski. Mecz zapowiadał się naprawdę
ciekawie. Szopienice wystąpiły w swoim najmocniejszym składzie,
wystawiając samych arcymistrzów (nawet kobieta, Monika Soćko, jako
jedyna zawodniczka w Polsce, posiada tytuł arcymistrza męskiego), a
nasza drużyna wystąpiła w silnym składzie, lecz bez R.Antoniewskiego
i R.Kuczyńskiego, czyli taki skład jak w pierwszych dwóch meczach.
Rozpoczęło się bardzo dobrze, po dwóch partiach (po remisie
M.Matlaka i wygranej W.Morandy) cieszyliśmy się prowadzeniem
1,5:0,5, ale niestety Z.Hracek przegrał w „czeskim pojedynku” z
najsilniejszym czeskim arcymistrzem Davidem Navarą. Przegrali
jeszcze swoje partie A.Worek i M.Bobula, a do samego końca honoru
Pasjonata bronił Ł.Cyborowski, co ostatecznie mu się udało i
przegraliśmy mecz 2:4.
Dzisiejsze wyniki
David Navara – Zbynek Hracek 1:0
Wojciech Moranda
– Bartosz Soćko 1:0
Kamil Mitoń – Łukasz Cyborowski 0,5:05
Marek Matlak
– Jacek Gdański 0,5:0,5
Bartłomiej Heberla – Mateus Bobula 1:0
Joanna Worek
– Monika Soćko 0:1
Dzisiejszą porażką się nie przejmujemy i już myślimy o
przygotowaniach na drugi zjazd Ekstraligi we wrześniu, którego
jesteśmy organizatorem. Zjazd odbędzie się we wrześniu w
Międzybrodziu Żywieckim – już dzisiaj wszystkich bardzo serdecznie
zapraszamy!
Po trzech rundach, zajmujemy miejsce w środku tabeli, a konkretnie
mówiąc plasujemy się na 6 pozycji. Biorąc po uwagę nasz
dotychczasowy dystans jest to dobry wynik. Minimum zakładane przed
weekendem wypełniliśmy i jesteśmy z tego zadowoleni.
Mamy nadzieję, że we wrześniu uda się wywalczyć więcej punków, bo
zmierzymy się z przynajmniej teoretycznie słabszymi rywalami. Niema
jednak już co liczyć zdobytych punktów, ponieważ jak to w sporcie
bywa, wszystko może się zdarzyć – każdy mecz może być całkowicie
nieprzewidywalny.
|